Wczorajsze światowe Święto Kobiet zachęciło nas do przygotowania analizy, z której wynika, że Polska prawie modelowo radzi sobie z włączaniem kobiet do rynku pracy, ale stoi przed cyfrową ścianą: jeśli Polki nie zamkną 16-procentowej luki w adopcji AI, nasz dzisiejszy optymistyczny kurs na równość może zostać brutalnie przerwany przez technologiczną rewolucję. Tymczasem podczas gdy potęgi takie jak Niemcy czy Szwajcaria grzęzną w strukturalnych lukach dochodowych przekraczających 20%, Polska przebojem wkracza do grupy liderów, mając realną szansę na redukcję rocznej różnicy dochodów kobiet i mężczyzn do poziomu poniżej 10% przed końcem stulecia. Znacznie pomogłaby w tym aktywizacja kobiet starszych (krótszy okres zarobkowy), co pomogłoby także gospodarce zapobiegając znikaniu z rynku doświadczonych i cennych pracownic. Potrzebne jest również dalej niż dotychczas idące wsparcie w opiece nad dziećmi, które umożliwiłoby bardziej powszechną pracę na część etatu lub możliwość podnoszenia kwalifikacji / edukacji przez kobiety. Raport Allianz Trade ujawnia, dlaczego kluczem do finansowego równouprawnienia kobiet nie jest tylko wyższa pensja, ale też: czas pracy (lepsze wsparcie w pracy w niepełnym wymiarze i bez pogorszenia warunków wynagrodzenia oraz rozwoju/awansu, ale też lepsza rekompensata w systemie emerytalnym za urlop macierzyński), edukacja finansowa (zarządzanie kapitałem to nie tylko domena mężczyzn) i odwaga w świecie AI (mniejsza absorbcja nowych technologii niż mężczyźni – ryzyko wzrostu luki kompetencyjnej w przyszłości).
W opinii Sławomira Bąka, Dyrektora zarządzającego ds. oceny ryzyka, likwidacji szkód i windykacji w oddziale Allianz Trade w Polsce "Wyrównywanie szans kobiet to także kwestia ekonomiczna – lepszego wykorzystania potencjału połowy społeczeństwa dla dobra nas wszystkich. Patrząc na to w ten sposób i pomijając kwestie ideologiczne możemy skupić się na usuwaniu przeszkód w lepszym wykorzystaniu potencjału kobiet w Polsce. Co jest istotne dla nas, jako obywateli, ale także jest palącym problemem w gospodarce – pomimo automatyzacji odczuwamy w Polsce palący problem braku pracowników. W Polsce wskaźnik wolnych miejsc pracy (stosunek wolnych miejsc pracy do sumy zagospodarowanych i wolnych etatów) oscyluje wokół 0,9% (dane za 2024/2025 r.), co jest wynikiem znacznie niższym niż średnia unijna (różnica o ok. 1,9 pkt proc.). Sugeruje to, że polski rynek pracy jest „ciasny” – większość dostępnych zasobów ludzkich jest już zagospodarowana - ale zawsze można zrobić to efektywniej.
Wszystkie może nie łatwe, ale mimo wszystko oczywiste rozwiązania dla realizacji tego celu już zostały wprowadzone: państwo wspiera posiadanie dzieci comiesięcznymi dodatkami na finansowanie ich potrzeb, wprowadzono realnie działającą Kartę Dużej Rodziny, poprawił się standard dostępności opieki przedszkolnej i w żłobkach... Ale to nie wystarcza – kobiety muszą znaleźć więcej czasu na dokształcanie czy na pracę w niepełnym wymiarze czasu (w Polsce na niepełny etat pracuje jedynie 7% kobiet – jest to jeden z najniższych wskaźników w naszym globalnym badaniu!) dzięki wsparciu w opiece sprawowanej nad potomstwem. Nie wystarczy opieka w przedszkolach czy szkołach – potrzebne są formy wsparcia w edukacji i rozwijaniu np. pasji sportowych dzieci po godzinach szkolnych. To pozwoliłoby rozwijać się kobietom, także zawodowo – z korzyścią dla nich samych, ich dochodów, ale także dochodów nas wszystkich – państwa."